Zbąszyńscy szachiści niepokonani - 3 złote medale i 1 brąz

Robert Goździewicz
Na rozegranych pod koniec sierpnia br., w Dąbkach k.Darłowa, XVI Indywidualnych Mistrzostwach Polski Szkół nasi reprezentanci wywalczyli 4 medale, w tym 3 z najcenniejszego kruszcu! Tytuły Mistrzów Polski Szkół zdobyli Roksana Nowak (kategoria dziewcząt kl. III-IV), Mikołaj Stachecki (gr. chłopców kl. III-IV), Sara Robaszkiewicz (gimnazjada dziewcząt), brąz dorzuciła Gabrysia Polus (dziewczęta kl. I-II).

Niepokonani
Zbąszyńscy szachiści napisali nowy piękny rozdział na kartach historii klubu i to w jubileuszowym roku 40-lecia jego istnienia. Na rozegranych pod koniec sierpnia br., w Dąbkach k.Darłowa, XVI Indywidualnych Mistrzostwach Polski Szkół nasi reprezentanci wywalczyli 4 medale, w tym 3 z najcenniejszego kruszcu! Tytuły Mistrzów Polski Szkół zdobyli Roksana Nowak (kategoria dziewcząt kl. III-IV), Mikołaj Stachecki (gr. chłopców kl. III-IV), Sara Robaszkiewicz (gimnazjada dziewcząt), brąz dorzuciła Gabrysia Polus (dziewczęta kl. I-II).
Organizatorem Mistrzostw Polski Szkół oraz Festiwalu Szachowego była Agencja 64 Plus, patronat nad imprezą sprawował Szkolny Związek Sportowy oraz Polski Związek Szachowy. Do rozgrywek przystąpiło blisko 160 zawodników z całej Polski, w tym 15-osobowa ekipa ze Zbąszynia.

Pracowite wakacje nad morzem
Stało się już tradycją, że ostatnie dni wakacji, mimo wielkiej różnorodności wyboru, nasi młodzi szachiści spędzają nad polskim morzem w Dąbkach k.Darłowa. Wszyscy z chęcią tam wracają. Jest to idealne miejsce na aktywny wypoczynek oraz doskonalenie swoich umiejętności szachowych poprzez udział w prestiżowych zawodach i możliwość współzawodnictwa z rywalami z całego kraju.
Podobnie jak w poprzednim roku nasza ekipa zakwaterowana została w ośrodku wypoczynkowym Horyzont. Mieliśmy tam do dyspozycji baseny oraz boiska do piłki nożnej i koszykówki. Ośrodek położony jest przy samym morzu, co sprawiało że w ciągu paru chwil meldowaliśmy się na plaży.

Kąpiele i zabawa
Pogoda nad Bałtykiem potrafi być kapryśna ale nam dopisało szczęście. Praktycznie przez cały nasz pobyt towarzyszyła nam piękna słoneczna aura. Po zmaganiach turniejowych, rozegranych partiach i analizach, popołudniowy czas spędzaliśmy na plaży. Kąpielom w morzu i zabawom na piasku nie było końca.
Natomiast wieczorem „królowały” gry zespołowe – piłka nożna oraz koszykówka. Co bardzo cieszy cała nasza grupa potrafiła fajnie się zintegrować, spędzając wszystkie wolne chwile na wspólnych zabawach. Dla urozmaicenia jedno z popołudni poświęciliśmy na gokarty i sporty wodne nad jeziorem Bukowo.

A teraz kilka słów podsumowania sportowej części wyjazdu

Jadąc na Mistrzostwa nie nastawialiśmy się medalowe zdobycze. Co prawda kilku naszych zawodników było wysoko na listach startowych i wymieniano ich w gronie pewniaków do podium ale bardzo często w rzeczywistości jest tak, że bycie faworytem jest ogromną przeszkodą do osiągnięcia sukcesu. Zawodnik startujący z myślą o medalu nakłada na siebie wielką presję, z którą może sobie nie poradzić. Każdy cel trzeba realizować krok po kroku.

Złote medale dla zbąszynian
W zawodach szachowych bardzo często udany początek turnieju przekłada się na to jak zawodnik spisuje w kolejnych partiach. Zwycięstwa dodają pewności siebie i motywują przed kolejnym pojedynkiem. Gdy zawodnik źle wejdzie w turniej, ponosząc jedną czy dwie przegrane to bardzo ciężko się przełamać już do końca trwania rozgrywek. Właśnie tak było z naszymi szachistami podczas tych 9-dniowych zmagań w Dąbkach.

Znakomicie turniej rozpoczęli Roksana Nowak, Gabrysia Polus, Sara Robaszkiewicz oraz Mikołaj Stachecki. Każde kolejne zwycięstwo budowało ich pewność siebie i zaowocowało końcowym sukcesem. Roksana Nowak zapewniła sobie złoty medal już 2 rundy przed końcem z 2 punktową przewagą nad silnymi rywalkami z Podkarpacia, Weroniką Szumowicz (Pilzno) i Katarzyną Uliasz (Krosno)! Nie wszystkie partie Roksany były idealne ale kto jak kto ale Roksi potrafi wyjść z największych opałów obronną ręką. Przykładem jest partia z 3 rundy, kiedy Roksana wpadła w ogromne tarapaty i wydawało się że partię nieuchronnie przegra. Tymczasem nasza zawodniczka pięknie się wybroniła i przeszła do „zabójczego kontrataku”, po którym król przeciwniczki został wyciągnięty na środek planszy i zamatowany. Pokaz finezyjnej i taktycznej gry na najwyższym poziomie!

Mikołaj Stachecki mimo potknięcia w drugiej rundzie, gdzie w ewidentnej „remisówce” niepotrzebnie chciał za wszelką cenę wygrać, zagrał bardzo udany turniej. Co najważniejsze przełamał pewne bariery, wyzbył się asekuranctwa i zaczął grać odważniej. Po zwycięstwie w 6 rundzie z Jerzym Komisarskim z Łodzi, Mikołaj wyszedł na pozycję lidera i nie oddał jej już aż do końca. Emocji było co nie miara bo porażka w ostatniej rundzie mogła zepchnąć go nawet poza podium. Przeciwnikiem był drugi na liście startowej Szymon Jarosz z Bogatyni. Udało nam się świetnie „rozgryźć” rywala i wyłapać jego słabe strony. Mikołaj brawurowo rozegrał początek partii, oddał figurę za atak na króla który nie zdążył się schować, co pozwoliło odnieść szybkie zwycięstwo.

Na drugiej szachownicy padł wynik remisowy i już wiedzieliśmy, że mamy złoto! W grze o medal w tej grupie wiekowej był też drugi nasz reprezentant. Noe Rosenfeld. Zwycięstwo dawało mu brąz, niestety Noe mimo minimalnie lepszej pozycji w końcówce nie dał rady już „wycisnąć” wygranej i ukończył rywalizację na 6 miejscu, na podium znaleźli się Kacper Kowalski (Gorzów Wlkp.) oraz Jakub Tomkiewicz (Brzozów).

Trzeci złoty medal dla Zbąszynia wywalczyła Sara Robaszkiewicz, która startowała w kategorii gimnazjów. Sara po półtorarocznej przerwie wróciła do współzawodnictwa, z jednej strony na jej niekorzyść przemawiał brak ogrania, z drugiej strony takie powroty po pewnej przerwie to „świeży umysł” i „nowe chęci”. Sarze ta rozłąka z szachami wyjątkowo wyszła na dobre. Nasza reprezentantka zagrała na wielkim luzie, bez niepotrzebnej presji, która przeważnie towarzyszyła jej podczas zawodów. Od początku wysunęła się na pierwsze miejsce i udanie odpierała ataki rywalek. O końcowy wynik musieliśmy drżeć do ostatniego dnia zawodów. W ostatniej rundzie Sara wylosowała bardzo trudnego przeciwnika (dziewczyny grały w połączonej grupie z chłopakami) i mimo ambitnej postawy musiała uznać jego wyższość. Z odsieczą przyszła koleżanka klubowa, Ola Kubiak, która pewnie pokonała bezpośrednią rywalkę Sary do złota - Patrycję Krzywdzińską z Wrocławia. Oli ten turniej zupełnie nie wyszedł, od początku szło jej jak po grudzie, mimo to walczyła do końca o podium. Zabrakło naprawdę niewiele. Ola zrównała się punktami z 2 i 3 zawodniczką ale przegrała punktacją pomocniczą i zakończyła na jakże nie lubianej 4 pozycji.

Występ naszych debiutantów był wielką niewiadomą
Świetnie rozpoczęła Gabrysia Polus, która odniosła 3 kolejne zwycięstwa a w czwartej rundzie sprawiła nie lada sensację remisując z główną pretendentką do złota, Lilianą Krzanowską z Rzeszowa. Partia trwała blisko 3 godziny! Jak się później okazało to były jedyne punkty które straciła późniejsza Mistrzyni Polski. W 5 rundzie Gabrysia zagrała również dobrą partię, o ile nie lepszą. Podjęła ogromne ryzyko, atak za atak. Rywalka, Urszula Bohdanowicz z Gorzowa, była dokładniejsza i to ona rozstrzygnęła losy tego pojedynku. Potem przyszły dwa łatwe zwycięstwa z dziewczynami z Wrocławia i Mielca i nawet nieoczekiwana porażka z klubową koleżanką Lenką Nowicką nie mogły już zabrać Gabrysi brązowego medalu! Wielki sukces naszej młodziutkiej wychowanki!

Na ogromne wyróżnienie zasługuje występ 8-letniej Lenki Nowickiej z ZSP Przyprostynia. Lena z wynikiem 6 pkt. na 9 partii zajęła rewelacyjne 5 miejsce. To kolejny sukces po brązowym medalu na Półfinałach Mistrzostw Wielkopolski i 8 miejscu w finale wojewódzkim. Młodzi szachiści z Zespołu Szkolno Przedszkolnego w Przyprostyni są coraz bardziej zauważalni na arenach wojewódzkich oraz ogólnopolskich. W Dąbkach startowali również Kamil Janowski z Perzyn i Bartek Krystek z Stefanowa (oboje ZSP Przyprostynia).

Rewelacją grupy chłopców kl. III-IV był Kamil, który ograł wielu wyżej notowanych przeciwników, w przedostatniej rundzie miał już „na łopatkach” 6 numer startowy – Kacpra Skrzypczyńskiego z SP11 Tczew. Wygrana dawała przepustkę do walki o medale. Chwila nieuwagi, jeden szkolny błąd wynikający z braku doświadczenia, przekreślił te marzenia. Remis w ostatniej rundzie dał miejsce w drugiej dziesiątce. Bartek Krystek zagrał na miarę swoich aktualnych możliwości, ten chłopiec ma ogromne możliwości ale jemu też brakuje doświadczenia. Bartek nie potrafi jeszcze panować nad emocjami, gra ładne taktyczne szachy ale jest w tym wszystkim trochę za dużo szaleństwa i nonszalancji. Uważam że jak chłopcy będą dalej trenować to czeka ich świetlana szachowa przyszłość. Kto by pomyślał jeszcze przed 3 laty, że takie talenty kryją się w gminie Zbąszyń? Przed 3 laty z inicjatywy dyrektor ZSP Przyprostynia, Pani Lucyny Młodystach, szachy trafiły do tej wiejskiej placówki. Dzisiaj mamy pierwsze owoce tego projektu.

Co można powiedzieć o występie naszych najmłodszych chłopców?
Zaprzeczyli oni teorii o której wcześniej pisałem. Po dwóch rundach Igor Mierzyński miał 2 zwycięstwa na swoim koncie, Jonasz Woźniak był na drugim biegunie z dwoma porażkami. Potem role się odwróciły, Igorowi zupełnie nie szło i nie mógł się odnaleźć do końca turnieju, natomiast Jonasz się rozkręcał z rundy na rundę kończąc swój udział na niezłym 14 miejscu. Przed nimi jeszcze wiele pracy, myślę że przyniosą nam jeszcze wiele powodów do radości.

Dobre zawody zagrali Zuzia i Jakub Kuczyński, Olaf Mierzyński i Jonasz Kluj. Wszyscy z nich grali w kratkę, 2 świetne partie, potem 2 słabsze. Zuzia ukończyła zmagania na 5 miejscu, chłopcy w drugiej dziesiątce. Posiadają oni nieprzeciętne umiejętności, naprawdę niewiele brakuje im do przeskoczenia na wyższy poziom. Nie brakuje im zaangażowania. Wszystko rozgrywa się w sferze mentalnej. Nad tym trzeba dalej pracować. Muszą bardziej uwierzyć we własne umiejętności. Najbliższy rok może być przełomowy.

Na koniec chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim „Wicherkom” oraz ich rodzicom za wspaniałą atmosferę w trakcie całego wyjazdu, za mile spędzone wspólnie chwile. To był jeden z najlepszych wyjazdów klubowych w ostatnich latach. Myślę, że każdy z nas przywiózł ze sobą wiele wspaniałych i niezapomnianych wspomnień. Opiekę szkoleniową sprawowali Goździewicz Robert i Śmierzchalski Dawid.

Przed nami kolejne wyzwania. Już za niespełna dwa tygodnie zbąszyńskie Wicherki zagrają w Mistrzostwach Międzywojewódzkich Juniorów w Gnieźnie. Trzymajcie kciuki!
Informacja: Goździewicz Robert


"Wolne dni w roku szkolnym 2016/2017"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3