Tymoteusz Puchacz jest strasznie charakterny. Po mamusi... Rozmowa z Andrzejem Puchaczem, ojcem Tymoteusza Puchacza

Szymon Kozica
Szymon Kozica
- Tymek jest bardzo pracowity i zawsze dąży do tego celu, jaki sobie zaplanuje. Praca, praca, przede wszystkim praca - podkreśla Andrzej Puchacz, ojciec Tymoteusza Puchacza
- Tymek jest bardzo pracowity i zawsze dąży do tego celu, jaki sobie zaplanuje. Praca, praca, przede wszystkim praca - podkreśla Andrzej Puchacz, ojciec Tymoteusza Puchacza Grzegorz Dembiński
Tymek nigdy nie miał łatwo. Ale jest bardzo pracowity. I strasznie charakterny. Po mamusi - mówi nam Andrzej Puchacz, który niegdyś jak na zawołanie strzelał bramki dla Pogoni Świebodzin, a dziś jest trenerem Schnuga Chociule, ojciec Tymoteusza Puchacza, piłkarza reprezentacji Polski.

Tymoteusz Puchacz (rocznik 1999) pochodzi z niewielkiej miejscowości Chociule pod Świebodzinem. Jako chłopiec grał w Pogoni Świebodzin, później w UKP Zielona Góra, a następnie trafił do Akademii Lecha Poznań. W dorosłym "Kolejorzu" zadebiutował w maju 2017 roku. Kolejne sezony spędził na wypożyczeniu w Zagłębiu Sosnowiec i GKS Katowice. Po powrocie do Lecha wywalczył sobie miejsce w pierwszej drużynie, z którą sięgnął po srebrny medal mistrzostw Polski i zagrał w fazie grupowej Ligi Europy. W najbliższym sezonie będzie już piłkarzem Unionu Berlin. Ale to dopiero po mistrzostwach Europy... Tymoteusz Puchacz jest w reprezentacji Polski na Euro. W ostatnim sprawdzianie z Islandią na boisku pojawił się w wyjściowej jedenastce, a za swój występ zebrał wysokie noty i dobre recenzje.

Rozmawiamy z Andrzejem Puchaczem, ojcem Tymoteusza Puchacza

Słyszałem, że wtorkowy mecz Polska - Islandia oglądał pan z poziomu trybun.
Tak. I wcześniej mecz z Rosją też z poziomu trybun.

Jakie wrażenia?
Myślę, że jako cała kadra nie zagraliśmy dobrego meczu, ale jestem zadowolony z Tymka, bo nieźle pograł.

Gdy ogląda pan mecz z udziałem syna, zawsze patrzy pan na piłkarza na lewym skrzydle/wahadle?
Przez większość czasu tak, ale przy okazji staram się też obserwować cały mecz.

Co najbardziej podobało się panu w grze Tymka we wtorek?
Te jego rajdy lewą stroną. I motoryka, bo on cały czas jest pod grą. Ale to tylko moje zdanie.

Nie tylko pana... Gdy w 80 minucie Tymek schodził z boiska, komentatorzy Polsatu stwierdzili, że to jedyny wygrany piłkarz reprezentacji Polski w tym meczu.
Oprócz Tymka podobał mi się też Kacper Kozłowski. Fajnie wszedł, dał fajną zmianę. Tak mi się wydaje...

Ale żeby nie było tak słodko, komentatorzy zauważyli, że Tymek nie najlepiej broni.
Mam wrażenie, że tę łatkę przypięli mu już dawno... On zrobił duży postęp w grze obronnej. Wydaje mi się, że we wtorek nie popełnił żadnego błędu w tyłach. Owszem, w meczu z Rosją na spółkę z Łukaszem Fabiańskim i Przemysławem Frankowskim zawalili tę bramkę, ale naprawdę grę w obronie poprawił zdecydowanie. A myślę, że będzie jeszcze lepiej, jak pójdzie do Unionu Berlin.

Czy chłopak, którego ojcem jest piłkarz, ma większe szanse na zrobienie kariery w tym sporcie?
Wydaje mi się, że każdy ma równe szanse. Wszystko zależy od charakteru. Tymek nigdy nie miał łatwo, w Lechu Poznań go wypożyczali, w sumie nie liczyli, że wróci, że będzie grał od razu. Ale on ciężką pracą doszedł do tego miejsca, w którym teraz jest.

A wcześniej, zanim jeszcze trafił do Akademii Lecha, pan go zachęcał, naciskał, ciągnął ze sobą na treningi, na mecze?
Nie, sam chciał jeździć. Ale to prawda, że od malutkiego ze mną był wszędzie.

Nawet ścieżki do Lecha nie pomagał mu pan wydeptywać?
Nie, nie! To była taka sytuacja, że jak on grał w kadrach wojewódzkich Lubuskiego, to Legia Warszawa zwróciła na niego uwagę. I nawet nie chciała, żeby przyjeżdżał na testy, tylko chciała go od razu wziąć. A jak Lech już się dowiedział, że Legia go chce, to wtedy też wkroczył do akcji.

I dlaczego wybór padł na Poznań, a nie na Warszawę?
Bo Poznań był bliżej - to po pierwsze - a on miał wtedy chyba 12 lat. Po drugie wydaje mi się, że akademia w Lechu jest lepsza niż w Legii. I tak padło na Poznań.

Czy Tymek przez cały ten czas pytał pana, radził się, szukał wsparcia, czy wolał podążać swoją drogą?
Pytał zawsze. Nawet teraz po każdym meczu dzwoni i chce, żebym mu powiedział, co zrobił dobrze, co źle.

Obejrzyj wideo: Opalenica: O dodatkowych powołaniach do kadry na Euro 2020

Począwszy od reprezentacji Polski U-16 Tymek był w kadrze narodowej w każdej kolejnej grupie wiekowej, aż doszedł do tej dorosłej. Jakie cechy charakteru trzeba mieć, żeby nie przepaść w tłumie zdolnych piłkarzy? Bo często słyszymy o wielkich talentach, po których po kilku latach ani widu, ani słychu...
Tymek jest bardzo pracowity i zawsze dąży do tego celu, jaki sobie zaplanuje. Praca, praca, przede wszystkim praca. I jest strasznie charakterny - po mamusi.

To tatuś nie jest charakterny?!
No, ja też... Ale ja do treningu nie przykładałem się tak bardzo, jak on - że ma dodatkowe treningi, że ma swojego trenera personalnego. Ja byłem taki troszeczkę leniuszek.

To aż strach pomyśleć, co by to było, gdyby pan się przykładał!
No właśnie! (śmiech).

Czuje się pan spełniony jako ojciec piłkarza, który już tyle osiągnął, choć ma dopiero 22 lata i tak naprawdę wciąż jest na początku seniorskiej kariery?
Oczywiście! Dojść do reprezentacji Polski każdy by chciał, a trafiają tam tylko jednostki. Jestem bardzo zadowolony z Tymka, że tak to się wszystko potoczyło. A miejmy nadzieję, że będzie jeszcze lepiej.

Ma pan jakieś przecieki, czy Tymek na Euro będzie grał w pierwszym składzie?
Nie mam, ale ja stawiam, że zagra, bo we wtorek widziałem Macieja Rybusa - on jest po kontuzji i jednak źle wygląda. Oczywiście, to jest tylko moje zdanie.

Wideo

Materiał oryginalny: Tymoteusz Puchacz jest strasznie charakterny. Po mamusi... Rozmowa z Andrzejem Puchaczem, ojcem Tymoteusza Puchacza - Gazeta Lubuska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie