Pani Gabriela od lat wyplata dożynkowe wieńce

Dorota Michalczak
Dorota Michalczak
l
l Dorota Michalczak
Pani Gabriela od lat wyplata dożynkowe wieńce. Do konstrukcji mocuje uplecione kłosy żyta, pszenicy, także inne rodzaje zbóż. Kompozycję przyozdabia wstążkami, owocami, kwiatami polnymi lub bibułowymi, ma to symbolizować dostatek i urodzaj.

Od lat wyplata dożynkowe wieńce

Każdego roku na wsiach odbywają się dożynki, które świadczą o ukończeniu żniw jak i prac polowych. Mieszkańcy sołectw w ten sposób składają podziękowania za otrzymane plony. Z okazji tego święta gospodynie wyplatają z darów ziemi fantazyjne wieńce, bez których nie odbędzie się żadna uroczystość dożynkowa.

Zanim przystąpimy do wicia wieńca, musimy najpierw wybrać się na pola i łąki po różnego rodzaju zboża i kwiaty – w tajniki wyplatania wprowadza nas Gabriela Michalszczak. Następnie trzeba wykonać drucianą konstrukcję stanowiącą podstawę, do której mocuje się poprzeczne obręcze tworzące stożek, koronę lub ostrosłup. W tradycji staropolskiej wieńce wyplatano w formie stożka. Swoim wyglądem przypominały snopki zboża, ustawione w mendle – kontynuuje gospodyni

Do konstrukcji mocuje się uplecione kłosy żyta, pszenicy, także inne rodzaje zbóż. Kompozycję przyozdabia się wstążkami, owocami, kwiatami polnymi lub bibułowymi - ma to symbolizować dostatek i urodzaj. Na wykonanie wieńca pani Gabriela przeznacza sporo czasu, nigdy nie spogląda na zegarek i nie liczy poświęconych na wyplatanie godzin.

W tym roku nasza bohaterka uwiła trzy wińce. Jeden z ich został złożony w zbąszyńskim kościele, podczas mszy dziękczynnej za żniwa. Drugi, na gminne święto plonów w Nowym Dworze, natomiast trzeci trafił do sąsiedniej gminy.

Sztuka wyplatania wieńców dożynkowych nie tylko przetrwała do dzisiaj, ale wręcz się rozwija. Współczesne wieńce przypominają dzieła sztuki, są wręcz okazałe. Przybierają skomplikowane, coraz bardziej wymyślne formy.

Mniej wina w Europie

Wideo

Dodaj ogłoszenie