18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Napad na sklep w Zbąszyniu

Roman Rzepa
Napad na sklep w Zbąszyniu
Napad na sklep w Zbąszyniu Foto. Roman Rzepa
Tego jeszcze nie było - napad na sklep w Zbąszyniu przy ul. 17 stycznia. Młodzieniec w kominiarce z nożem w ręku wtargnął do sklepu piekarniczego. Ekspedientka zachowała zimną krew. Jej stanowcze zachowanie spłoszyło napastnika, który wybiegł na ulicę. Zdarzenie miało miejsce dzisiaj, w piątek 8 listopada, ok. godz. 18.40

Napad na sklep w Zbąszyniu - Czegoś takiego w tym mieście nikt nie pamięta

Wysoki szczupły mężczyzna w czarnej kominiarce z wyciętymi otworami na oczy i usta, wszedł do sklepu piekarniczego ok. godz. 18.40 w piątek 8 listopada. Będąca w środku ekspedientka zajęta przygotowaniem opakowań, nie widziała momentu wejścia "ostatniego klienta" w tym dniu (sklep jest czynny do godz. 19). Gdy się odwróciła zobaczyła po drugiej stronie lady wyciągniętą rękę z długim cienkim nożem i zamaskowanego mężczyznę, który zdążył powiedzieć cyt. "To jest napad".

Głupi żart czy naćpany desperat w kominiarce ?

Kobieta w pierwszej chwili pomyślała, że to żart. W końcu sklep z drożdżówkami to nie bank ani też kantor, w którym można się obawiać napadu. Szybko jednak zorientowała się, że to może być jednak próba wymuszenia wydania gotówki z kasy. Postanowiła przeciwdziałać na tyle skutecznie, że niedoszły złodziej bez słowa wybiegł ze sklepu.

Napad pod komisariatem

Bandyta z nożem uciekał w kierunku pobliskiego komisariatu policji i prawdopodobnie skręcił w ul. Zygmunta I Starego. Sprzedawczyni natychmiast zadzwoniła na policję.Policjanci z komisariatu w Zbąszyń, byli na miejscu zdarzenia po kilku minutach od momentu zgłoszenia. Patrol nieumundurowanych funkcjonariuszy z Nowego Tomyśla pojawił się ok. 19.30. Sklep był już zamknięty, a pracownica w domu. Do nieudanego napadu doszło ok. 100 - 200 metrów od komisariatu policji. Funkcjonariuszy prawdopodobnie nie było w tym czasie na miejscu.

Wielki skok na małą kasę

Napastnik wybrał mały sklepik, w którym nie ma znaczących obrotów, zapewniających łup o wartości choćby kilku tysięcy złotych. Nie wykluczone, że delikwent mógł działać pod wpływem narkotyków, których podobno w Zbąszyniu ostatnio nie brakuje.

Więcej w "Dniu Wolsztyńskim"


Byłeś świadkiem interesującego wydarzenia? Masz ciekawy temat? Chcesz wyrazić swoją opinię?

Napisz do nas: [email protected], [email protected], [email protected]

lub zadzwoń: 502 499 747, 602 895 323, 600 651 952

Dołącz do naszej społeczności na facebooku

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie