Dzień Matki, Dzień Dziecka, Dzień Ojca, czyli III b ZSP w Zbąszyniu się bawi [zdjęcia]

Dorota Michalczak
Nie łatwe są rozstania. Trzecioklasiści z końcem roku szkolnego pożegnają swoich nauczycieli. Byli z nimi związani przez cztery lata - od zerówki do III. Dotyczy to również uczniów klasy III b Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Zbąszyniu. Uczniowie z końcem roku szkolnego pożegnają swoją kochaną panią - Dorotę Sikucińską.

Trzeba życzliwości i dobroci, aby pomagać.
Trzeba wielkości ducha, aby pomagać bezinteresownie.
Trzeba odwagi, aby nie zważając na przeszkody,
Wytrwale i do końca wyciągać przyjazną dłoń.
(Cyceron)

Przez cztery lata w szkole zastępowała im mamę i tatę… Niejednokrotnie przytulała do swojego serca, zapłakane maluchy. Cztery lata temu poznała małe bezradne dzieci i ich wspaniałych rodziców. Cały czas mogli na siebie liczyć. - Rodzice dzieci bardzo byli związani ze szkołą, nigdy nie odmówili pomocy – zdradziła pani Dorota. Pomagali przy malowaniu szkolnych korytarzy, szyciu strojów na występy, organizowali wycieczki, w szkole byli zawsze kiedy zachodziła taka potrzeba. Wspaniale jest mieć takie wsparcie.

Miniony Dzień Matki, nadchodzący Dzień Dziecka, Dzień Ojca i zakończenie roku szkolnego było okazją do wspólnego świętowania. Z tej to okazji w sobotę 30 maja, wszyscy uczniowie klasy III b wraz z rodzicami spotkali się w Domu Katolickim.

Spotkanie rozpoczęło się od wykonania pamiątkowej fotografii. Nie zabrakło nikogo. Dorota Sikucińska przygotowała z dziećmi część artystyczną. Wierną widownią byli i każdy występ nagradzali gromkim brawami rodzice. Dzieci z okazji minionego Dnia Matki i nadchodzącego DniaOjca złożyły swoim rodzicom życzenia. Mama otrzymała wykonany dziecięcymi rączkami kwiat z papierowej serwetki, tato - łapkę. Na szyi każdego rodzica zawisł medal „Super Mama” lub „Super Tata”. Były również podziękowania od dzieci i rodziców dla pani Doroty i kochanej pan Doroty dla rodziców i wychowanków. Podopieczni wręczyli swojej nauczycielce laurkę ze zdjęciem, i bukiecik majowych, pachnących kwiatów. Rodzice podziękowali różami. To jej zawdzięczają doskonały rozwój dzieci. Dorota Sikucińska jest osobą bardzo wrażliwą i całą imprezą była bardzo wzruszona. Popłynęły łzy. Udzieliło się to też dziewczętom i chłopcom z jej klasy.

Był smaczny poczęstunek oraz duży, kwadratowy tort z klasowym zdjęciem, muzyka, tańce i rozmowy.
Już dzisiaj rodzice zadają sobie pytanie, w czyje ręce trafią ich pociechy na następne trzy lata. Oni zawsze będą ze swoimi dziećmi i nowej wychowawczyni nie odmówią nigdy pomocy. Zależy im na doskonałym rozwoju pociech. Podobne pytanie zadaje sobie pani Sikucińska – jakie dzieci trafią do jej klasy i czy w niej znajdzie życzliwych rodziców?

,,Jedynie prawdziwy człowiek,
Zauważy potrzeby innego człowieka
Jedynie człowiek wielkiego serca,
Wyciągnie doń pomocną dłoń” (Cyceron)

Kłopoty z pochówkami. Brakuje nam na nie pieniędzy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie