W ramach akcji kulinarnie.naszemiasto.pl piszemy o najciekawszych smakach regionu. Tym razem postanowiliśmy wziąć na warsztat warszawskie słodkości. Gdy o nich myślimy - od razu przychodzi nam na myśl "Zygmuntówka" i "Wuzetka", ale stołeczna kuchnia to także nowoczesność i tradycja związana z czekoladą.

Znane ciastka z dużą ilością białego, słodkiego kremu i czekoladą na powierzchni. Wuzetki swoją nazwę zawdzięczają słynnej trasie Wschód- Zachód (W-Z), która powstała w centrum miasta pod koniec lat 40. Nieopodal ważnej drogi stanowiącej główne połączenie prawej i lewej strony miasta, znajdowała się cukiernia, gdzie serwowano najlepsze ciastka w mieście. Przepyszny warszawski torcik można znaleźć także dziś w kultowej kawiarni „Rozdroże”, mieszczącej się w pobliżu Łazienek Królewskich przy Al. Ujazdowskich 6.
Klasyczną „wuzetkę” tworzą cztery składniki: kakaowy biszkopt, dżem lub marmolada, bita śmietana i pomada czekoladowa. Bazę stanowi biszkopt, do przygotowania którego używa się jajek, cukru, mąki pszenna i kakao. Po dokładnym wymieszaniu całość pieczona jest w temperaturze 180 stopni. Następnie biszkopt nasącza się rumowym aromatem, smaruje się marmoladą lub dżemem i przekłada bitą śmietaną. Górną część dodatkowo zalewa się polewą i ozdabia bitą śmietaną.

Tworząc pyszne ciastko należy zwracać ogromną uwagę na jakość składników. – Krem, który często pojawia się w „wuzetce” jest zrobiony na proszku a powinien być prawdziwym kremem cukierniczym - ze śmietany, żółtka, skrobi, mleka i wanilii. Proces przygotowania takiej kompozycji jest długotrwały, dlatego wiele cukierni idzie na łatwiznę - mówi cukiernik, Jarek Nowakowski z Odette.



Według raportu PizzaPortal.pl, platformy internetowej, dzięki której można zamówić jedzenie z restauracji w całym kraju, najbliższa sercom Polaków jest kuchnia domowa. Na pierwsze danie najczęściej w ubiegłym roku zamawiano zupę pomidorową, rosół lub tradycyjny żurek z jajkiem. Drugie danie musiało być mięsne: najczęściej wybierano kotleta z piersi kurczaka, schabowego oraz de volaille'a, który wyprzedził mielonego. Jeśli chodzi o dodatki do mięsa, to można zauważyć odstępstwo od tradycji, ponieważ najchętniej zamawiano frytki, na drugim miejscu znalazły się ziemniaki z wody, a na trzecim kopytka.



Nowoczesne miasto
Od kilku w stołecznych cukierniach i warszawskich domach pojawia się „Zygmuntówka”. Chlubną nazwę, inspirowaną Zygmuntem III Wazą i kolmuną, która znajduje się na Placu Zamkowym, słodkość otrzymała w 2009 roku. W wyniku konkursu ogłoszonego przez stołeczny ratusz wyróżniono ciastko, w którego skład wchodzi: foremka z ciasta migdałowego, mus czekoladowy, konfitura żurawinowa, bita śmietana i korona z bezy. Autorem ciasteczka, nazwanego przez internautów, jest Witold Teledziński, właściciel cukierni NOVA.
Wspominając o stołecznych słodkościach trzeba pamiętać o tym, że Warszawa szybko podąża za międzynarodowymi trendami. Dlatego w naszych cukierniach królują wyśmienite praliny (szczególnie znane te, z kultowej fabryki Wedla) i nowoczesne formy. Wymyślne ciastka, tworzone z dbałością o każdy element a także nutę smakową podbijają serca mieszkańców.
Dziś, poza „wuzetkami” jadamy cupcakes’y, rozmaite bezy, tiramisu, kremy czekoladowe, ptysie z pistacjami, eklerki, a także owocowe wariacje zdobione nawet... elementami z prawdziwego złota i srebra.

Kulinarnie.naszemiasto.pl

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Martyna (gość)

Warszawskie ciastka i ciasteczka jak dla mnie tylko w Limoni... Dziś wybrałyśmy się z koleżanką i kompletnie zwariowałam na punkcie ich nowych deserów, Millefoglie, czyli kremówka z chrupiącymi, czekoladowymi "łezkami" to strzał w 10!