Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Poznań ma jedyny w Polsce poważny turniej w piłce halowej, ma też od 18 lat jedyny bal piłkarza. Nie galę, tylko właśnie bal, organizowany przez naszą redakcję, na którym nie brakuje nigdy bohaterów z piłkarskich boisk. Tym najważniejszym był w piątek wieczorem w hotelu Andersia zdobywca "Srebrnej Piłki", 25-letni pomocnik Lecha Poznań, Sławomir Peszko.

Zwyciężył on w najważniejszej kategorii Plebiscytu na Najlepszego Piłkarza i Trenera Wielkopolski w 2009 roku.

Popularny "Peszkin" wyprzedził Roberta Lewandowskiego i Bartosza Bosackiego. Wynik głosowania kibiców przyjęto na balu entuzjastycznie, bo pochodzący z Jedlicza (powiat krośnieński) zawodnik szybko zaskarbił sobie sympatię fanów poznańskiej Lokomotywy.

Wśród naszych ekspertów Peszko też miał przewagę nad innymi graczami Kolejorza. Wiele osób podkreślało jego waleczność, zaangażowanie w grę i umiejętność poderwania drużyny do odrabiania strat. Peszko miał również największy udział w najważniejszym ubiegłorocznym sukcesie lechitów, zdobył bowiem jedyną bramkę w meczu finałowym Remes Pucharu Polski.

Zwycięstwo pomocnika zasługuje na szczególne uznanie, gdyż pozostawił on w pokonanym polu napastnika, Roberta Lewandowskiego, który po rundzie jesiennej jest liderem klasyfikacji strzelców. Widocznie jednak Czytelnicy woleli tym razem ofiarnego asystenta od chimerycznego snajpera. Warto też dodać, że w historii naszego plebiscytu palmę pierwszeństwa najczęściej dzierżyli gracze linii ataku.

Dla dobrego trenera wszystkie formacje są równie ważne. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Mariusz Rumak, szkoleniowiec młodego pokolenia, który pół roku temu zdobył tytuł mistrza Polski z drużyną juniorów młodszych Lecha. W klubie z Bułgarskiej pracuje on od 2001 roku. Jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu.

W piłkę grał w czwartoligowym Olimpie Złocieniec (województwo zachodniopomorskie), ale w wieku 23 lat karierę przerwała mu kontuzja więzadeł krzyżowych. Jest posiadaczem licencji UEFA "A", więc może w każdej chwili prowadzić zespół na szczeblu II ligi.

- Mam za sobą staże w Werderze Brema i Hannoverze 96. Podglądałem treningi takiego fachowca jak Thomas Schaaf. Przez cztery miesiące z bliska śledziłem pracę Czesława Michniewicza. Byłem także na wielu konsultacjach trenerskich. Mam dobre przygotowanie do zawodu i wcale się z tym nie kryję - dodaje trener, który swoją przygodę z Dumą Wielkopolski rozpoczynał od prowadzenia grupy 9-10-latków. Początek roku też spędził bardzo pracowicie, ponieważ zdążył już zaliczyć udział w trzydniowym sympozjum trenerskim w Chorwacji.

Bardziej znany od niego jest niewątpliwie zwycięzca kategorii "piłkarz I ligi", czyli Piotr Reiss. Zazwyczaj na balu odbierał on "Srebrną Piłkę". Tym razem musiał się zadowolić tytułem najlepszego spośród warciarzy. "Rejsik" ma powody do satysfakcji, bo przecież przy Drodze Dębińskiej występuje dopiero od pół roku. Mimo to zdążył strzelić 11 bramek (jest wiceliderem rankingu snajperów), stać się ulubieńcem kibiców Zielonych i przyciągnąć do klubu kilku sponsorów. W dodatku w międzyczasie napisał książkę "Piotr Reiss - spowiedź piłkarza", którą promował również na balu.


Wiadomości

Komentarze (6)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Grzegorz (gość)

Bardzo proszę Redakcję o zamieszczenie w jednym z najbliszych wydań Głosu Wielkkopolskiego pełnych wyników plebistytu Srebrna Piłka 2009.
W prasie podano tylko po 3 najlepszych. Wielu czytelników, także ja chciałbym wiedzieć ile głosów dostali zawodnicy, którzy nie zmieścili się na podium.

Grzegorz (gość)

Bardzo proszę Redakcję o zamieszczenie w jednym z najbliszych wydań Głosu Wielkkopolskiego pełnych wyników plebistytu Srebrna Piłka 2009.
W prasie podano tylko po 3 najlepszych. Wielu czytelników, także ja chciałbym wiedzieć ile głosów dostali zawodnicy, którzy nie zmieścili się na podium.

Andrzej (gość)

I tak najlepszą atrakcją balu była delegacja Panów wojskowych, którzy zrobili furorę wśród gości. Kto był to wie,prawda?

Paweł (gość)

@lopek Przecież Reissowi niczego nie udowodniono. Na podstawie poszlak czy oszczerstw nie wplno nikogo oskarżać.

kumpel (gość)

Bo on jest wielki i tyle. Teraz mamy Peszkę no i może Lewandowskiego z sodową. A przez lata był tylko Piotrek.

lopek (gość)

Tak, Wielkopolska ma się z czego cieszyć? Reiss to człowiek "umoczony"? w wielkiej aferze korupcyjnej, która pogrążyła naszą kopaną. Chociaż jak on sam twierdzi, że jest niewinny, to coś w tym prawdy jest.