Już za kilka dni w Poznaniu królować będą rogale świętomarcińskie - przysmak nieodłącznie kojarzący się z 11 listopada i imieninami świętego Marcina.

W czwartek w Izbie Rzemieślniczej w Poznaniu przyznane zostały certyfikaty dla firm, które wypiekają rogale świętomarcińskie. Otrzymało je ponad 100 piekarni w całej Wielkopolsce.

Ceny za kilogram rogali zaczynać się będą - zdaniem cukierników - od 30 złotych. Najdroższe kosztować będą około 40 zł za kilogram.

Najwięcej rogali świętomarcińskich - jak co roku - wypiecze Fawor. I w sklepach tej sieci będzie można kupić rogale najbliższe dolnej półki cenowej.

Zdaniem Stanisława Butki, starszego cechu Stowarzyszenia Rzemieślników Piekarstwa Rzeczypospolitej Polskiej, które przyznaje certyfikaty, z roku na rok zjadamy coraz więcej tego kalorycznego wypieku.

Jak powinien wyglądać prawdziwy rogal świętomarciński? Powinien być w kolorze od jasnozłocistego po ciemnobrązowy, ciasto po upieczeniu powinno listkować, czyli delikatnie się rozwarstwiać, masa powinna składać się z białego maku, rodzynek i kandyzowanych skórek pomarańczy.

- Jeśli ktoś pilnuje receptury, z wypiekiem rogali nie powinien mieć problemu - mówi Stanisław Butka.

Zobacz też:
Rogale świętomarcińskie - CIEKAWOSTKI




Przepis na rogale świętomarcińskie znajdziesz na następnej stronie



Plebiscyt

Komentarze (7)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

niepoznaniak (gość)

Mieszkam w Poznaniu 10 lat i generalnie lubię to miasto, Ale w głowę zachodzę o co chodzi z tymi rogalami - czemu ludzie dymani przez cukierników je kupują. Cena jest nieadekwatna do ich jakości. A ten lukier na centymetr - ohyda.

prawda boli (gość)

Mam nadzieję że Gursz kupił za swoje pieniądze te rogale a nie za publiczne. I nie kupił w markecie bo taniej.

obywatel (gość)

Ciekawe czy pod pomnikiem 11 listopada, w dzień niepodległości w ramach patriotyzmu będą rozdawane rogale świętomarcińskie z certyfikatem, z polskiej firmy czy też może jakieś tam - na przykład z supermarketu niepolskiego.... A propos ogłoszeń i reklam prasowych - czy znana firma niemiecka, mająca dzięki nie istnieniu polskiego patriotyzmu gospodarczego dużo kasy na reklamę ma na rogale świętomarcińskie certyfilaty czy też bezprawnie i bezczelnie korzysta z polskiej tradycji aby się nachapać ???? Panie burmistrzu - a uraczy nas pan kolejnym przykładem autorskiego " liściasto-trawiastego" patriotyzmu ??? PiS już się zbliża ...., a Nowoczesna nie przyjmuje każdego jak leci... .

65 (gość)

Zamiast tzw.certyfikatów należy wprowadzić zasadę wyróżniania rogali znajdujących się w sprzedaż. Czyli ogłoszenie wyników po 11-listopada. Firmy zgłaszają akces do konkursu i pobierane gotowe wyroby z pólek cukierni-sklepów.
I mamy pewność co do jakości rogali.