Dla Bożeny Gromadzińskiej samochód jest niezbędny w prowadzeniu firmy Dla Bożeny Gromadzińskiej samochód jest niezbędny w prowadzeniu firmy

Dla Bożeny Gromadzińskiej samochód jest niezbędny w prowadzeniu firmy (© GRZEGORZ DEMBINSKI )

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Czy seniorzy stracą prawo do dożywotnich praw jazdy? Niewykluczone. Senat rozpoczął dyskusję o obowiązkowych badaniach lekarskich dla starszych kierowców. Dziś obowiązek powtarzania badań po egzaminach na prawo jazdy mają tylko zawodowi kierowcy.

– Seniorzy przyjmują leki, które często opóźniają reakcje. Z wiekiem słabiej widzą i słyszą. Statystyki wskazują, że kolizje z udziałem kierowców seniorów zdarzają się najczęściej w sytuacji, gdy trzeba szybko podjąć decyzję – przekonuje pilski senator Mieczysław Augustyn, który zainicjował publiczną dyskusję.
Tylko w 2008 roku kierowcy po 60. roku życia spowodowali prawie 3,4 tys. wypadków drogowych. To około 9 proc. wszystkich wypadków, które w tym czasie wydarzyły się na drogach. Pomysł senatora raczej nie przysporzy mu popularności w środowiskach seniorskich.

– To absurd! Ktoś próbuje nas ubezwłasnowolnić – grzmi Teresa Lemańska, prezes pilskiego oddziału Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. – Zdajemy sobie przecież sprawę, gdy coś dzieje się nie tak. Sami decydujemy się wtedy na przeprowadzenie badań. Dlaczego chce się nas do tego zmuszać? – Takie badania są wskazane – uważa Halina Łuś, psycholog transportu. – Podobna dyskusja toczyła się w przypadku obowiązku badań psychologicznych dla sprawców wypadków. Wtedy nie brakowało głosów przeciwnych. Badania to nic złego; poprawią jedynie bezpieczeństwo w poruszaniu się na drodze.

Senator Augustyn chciałby, by dodatkowe badania były w przyszłości obowiązkiem ustawowym. Towarzyszyłyby mu rozwiązania, ułatwiające seniorom przemieszczanie się. – Trzeba zachęcić seniorów do korzystania z komunikacji publicznej, także międzymiastowej – wyjaśnia senator.

Jak wynika ze statystyk policyjnych, w stolicy Wielkopolski seniorzy nie są najliczniejszą grupą sprawców wypadków i i kolizji drogowych. W 2009 roku na około 900 wypadków sprawcami byli w około 100 przypadkach. W przypadku kolizji sprawcami byli w 400 na 5000 zdarzeń. – Rzeczywiście w wielu sytuacjach reagują z opóźnieniem – przyznaje Józef Klimczewski z poznańskiej drogówki.– Ale tak naprawdę główną przyczyną ciężkich wypadków jest nadmierna prędkość, a tutaj rzadko sprawcami są starsi kierowcy. Za to niepokojące jest to, że 30 proc. wypadków ze skutkiem śmiertelnym powodują starsze osoby jako piesi.

Starsi kierowcy są także nieliczną grupą wśród zdających egzamin na prawo jazdy. Z reguły do WORD-u trafiają, gdy na koncie mają 24 punkty karne. – Niekiedy zdają egzamin kilkakrotnie – przyznaje Mariusz Prasek, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu. – Raz zdarzyła się rekordzistka, która zdawała w wielu miastach. W Poznaniu po raz 32., ale także bez powodzenia.

Jeśli inicjatywa Senatu znajdzie poparcie, Polska będzie drugim krajem w UE, w którym istnieje obowiązek powtórnych badań lekarskich u starszych kierowców. W Portugalii na badaniach lekarskich regularnie muszą stawiać się kierowcy po 50. roku życia.

10 argumentów senatora:
- W 2008 r. w wypadkach spowodowanych przez seniorów zginęły 364 osoby, a ponad 4000 było rannych.
- Tempo starzenia się społeczeństwa zacznie rosnąć od tego roku, bo powojenny wyż demograficzny wchodzi w późny wiek emerytalny.
- Nowe roczniki seniorów częściej będą dysponować prawem jazdy i autami. Udział tych kierowców w ogólnej liczbie kierujących będzie rósł bardzo szybko.
- Wielochorobowość i choroby dementywne najstarszej części społeczeństwa polskiego (podobnie jak w krajach UE) przybiorą charakter epidemiczny.
- Chodzi jedynie o badanie osób zaawansowanych wiekiem i sędziwych, tj. po 70. lub nawet 75. roku życia. Czy komuś zaszkodziły badania lekarskie? Trzeba zrobić co możliwe, aby badania były nieodpłatne, w ramach NFZ.
- Tego rodzaju przepisy obowiązują w wielu krajach Europy i na świecie.
- Czemu uważamy za normalne i konieczne coroczne badanie techniczne samochodu – z punktu widzenia bezpieczeństwa – a badania najważniejszej części pojazdu, jaką jest człowiek, za idiotyczny pomysł. Skąd obawa, że stwierdzenie dysfunkcji oznacza odebranie prawa jazdy. Przecież często będzie tak, że zaleci się zmianę okularów, usunięcie zaćmy, dostosowania samochodu.
- Za nowymi rozwiązaniami opowiadają się specjaliści od bezpieczeństwa ruchu drogowego. Uważają, że badanie jest potrzebne. Na początek co kilka lat.
- Rozpoczęliśmy dopiero dyskusję. Jeśli jej efektem będzie wzrost czujności i odpowiedzialności starszych kierowców, lekarzy, policjantów, powiatowych wydziałów komunikacji, szkół jazdy, to już będzie bezpieczniej.
- Wiele trzeba zrobić dla bezpieczeństwa seniorów: zadbać o ulgi w komunikacji publicznej i dostosowanie pojazdów do potrzeb osób mniej sprawnych, rozdzielenie pasów ruchu rowerów od ciągów pieszych.

Wiadomości

Komentarze (31)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

kowalski (gość) (ja)

Ja jestem jak najbardziej za. Testy jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodzily a moze i innym ocalom zycie.Starsi ludzie (nie wszyscy) nazekaja ze ich nogi bola, chodzic nie umia ale autem jezdza. Nie chce sobie wyobrazic takiej sytuacji jak ktöremus dziecku pilka na droge wpadnie a dziecko jak dziecko wyskoczy po nia...... czy taki starszy czlowiek ktöry moze pod wpywem tabletek ma szanse na szybkie hamowanie?????? Takie testy juz powinny byc dawno a nie teraz dopiero o nich myslec. Ale lepiej pözniej jak wcale.

Marek (gość)

czytam komentarze i wątroba mi się lasuje od wpisów oburzonych starszych ... Ludzie ! Czy potraficie obiektywnie - poza swoim interesem spojrzeć na tą sprawę ? Sam znam 91 letniego zwariowanego staruszka z schizą. , który jeździ samochodem. KTO I JAK MA MU ZABRAĆ PRAWO JAZDY ? KTO ODPOWIE JAK DZIADEK ROZJEDZIE PRZYSTANEK Z LUDŹMI ? Prawo jazdy są dożywotnio. Ma prawo jeździć - nie musi słuchać lekarza ... Dopiero jak stanie się nieszczęście, może policja się zainteresuje... ale czy wtedy przywróci zdrowie i życie poszkodowanym ? Może warto spojrzeć na to normalnie. Od pewnego wieku może zdarzyć się częściej, że źle się widzi, straciło się refleks, sprawną ocenę to przecież ludzkie. Trzeba poddać się testowi - jeśli wszystko OK - heja - drogi otwarte i życzenia 100 lat zdrowia, ale jeśli nie - trudno, leczenie albo i utrata prawa do bezpiecznego prowadzenia samochodu .

ja (gość) (użytkownik dróg)

Ludziom po 60tce należy dac łopate i wapno niech reszte sami załatwią .Takie sa niestety tendencje w naszym kraju.Tylko ci co tak uważają a sa teraz młodzi też będa byc moze kiedyś po 60tce o ile wcześniej nie spowodują wypadku w którym zgina i co wtedy pewno zmienią swoje poglądy.

użytkownik dróg (gość)

Największą zmorą polskich dróg jest brak dyscypliny wśród kierowców,a nie seniorzy.Przyczyną takiego stanu jest słabo angażująca się POLICJA , niskie mandaty co skutkuje wysoką wypadkowością.

Senatorski (gość)

To loby lekarskie popiera ten projekt bo bedą mieli nowych klientów nowe miejsca gdzie mozna cos koncesjonowac i pobierac łapówki.Najlepiej aby wydawac koncesje i badania 2 razy w miesiącu i aby płacili za to emeryci .Ja proponuje poddac okresowym badaniom psychiatrycznm naszych polityków senatorów i posłów niech udowodnia ze są psychicznie zdrowi bo jak na razie nie wiadac tego a maja coraz bardziej dzikie pomysły i zajmuja sie nie tym co powinni.

Kierowca zawodowy (gość)

Seniorzy są spoko.Największe zagrożenie stwarza młodzież w starych autach z czarnymi szybami traktują drogę jak piaskownicę.Kiedy spotkasz za kierownicą młodzieńca tłustego czytaj napakowanego z łysym łbem oraz twarzą podobną do srającego kota w deszczu to zmykaj na pobocze.Taka osoba powinna być badana co 6 miesięcy.

Senior (gość)

Tak. Każdy senior, czy pieszy, czy zmotoryzowany raz w roku powinien być badany przez lekarza.

exxxx (gość)

przykłady panów Nitrasa, Kurskiego, kilku sędziów i prokuratorów jednoznacznie dowodzą, że osoby korzystające z immunitetu powinny oddawać prawo jazdy do depozytu i nie prowadzić w tym czasie żadnych pojazdów. Immunitet dla niektórych jest jak narkotyk.. A przy okazji - jak pomysły pana senatora mają się do planów wydłużenia wieku emerytalnego do 70 lat?? Tzn. zdolny do pracy, niezdolny do dojeżdżania do niej (nie wmawiajcie mi, ze w Polsce istnieje komunikacja publiczna)??

gość (gość)

Osoby po 65 roku życia powinny obowiązkowo przeprowadzać coroczne badania ! Mam znajomego rocznik 1923 !!! , który umysłowo jest bardzo sprawny , jeździ swoim samochodem co roku nad morze do prywatnego sanatorium ! Jedzie sam ostrożnie , 40/godz. [tak twierdzi] ! CZY TO JEST ROZSĄDNE ? CZY NIE POWINIEN GO BADAĆ LEKARZ zanim wyruszy w trasę ??? MOIM ZDANIEM NAPEWNO !!!

fff (gość)

uważam to za dobry pomysł. Miałem drobny incydent z takim panem po 70. Wjechał mi w tył auta gdy stałem na światłach i nie był tego świadomy. Poprosiłem aby się zatrzymać za skrzyżowaniem a owy pan pojechał dalej, wiec pojechałem za nim. Gdy zaparkował i podszedłem do niego nie wiedział o czym mówię mimo że ślady były na obu samochodach. Po chwili z domu wyszła jego córka i przeprosiła za tatę, że on tak ma, że nie wie co się koło niego dzieje ... I dlatego uważam, że w pewnym wieku należy kierowców kontrolować !!!

Kudłaty (gość)

Proponuję by pierwszy badaniom podał się pan senator. Wskazanie - wzrok. Ponieważ nie widzi znaków drogowych i tablic. Należy w tym wypadku zabrać prawo jazdy z uwagi na zagrożenie jakie stwarza. A na badania powinien kierować lekarz rodzinny gdyż zna choroby na jakie dana osoba choruje i jakie leki zażywa.

jacek (gość)

mój ojciec jeździł do "końca" 82 lata; oczywiście robił to wolniej i ostrożniej, co dla wielu użytkowników drogi (szczególnie ścigających się gówniarzy) było pewnie irytujące. Ale nie spowodował nigdy wypadku. I tak zachowuje się większość starszych ludzi-ale nie może to być powodem ich dyskryminacji. Badać przymusowo należałoby wszystkich bez wyjątku, którzy wypadki powodują-a znam wiele osób, w większości młodych, którzy jeździć nie powinni, i którzy powodują to, że płacimy obowiązkowe coraz droższe OC. Czyli mówiąc wprost płacimy za ich winy!!! Tu nie ma nawet o czym dyskutować- wystarczy stanąć przez chwilę, dajmy na to przy Malcie-i zaobserwować jacy kierowcy stwarzają tam niebezpieczeństwo. Myślę,że wtedy nikt o takim pomyśle dalej nie będzie rozprawiał. A apropos leków-to na jakich środkach jeżdżą niektórzy "młodzi", pewnie też byłoby wskazane to zbadać