Od piątku na terenie poznańskich targów trwała impreza dla fanów akwarystyki. W pawilonie numer trzy można było podziwiać piękne okazy ryb, a także zakupić dla nich pokarm i akcesoria do prowadzenia akwarium. Specjalne atrakcje przygotowano także dla wędkarzy - wędki, przynęty i zanęty.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyły targi akwarystyczne i wędkarskie „Aquazoo”, które podczas weekendu odbyły się w pawilonie numer 3 Międzynarodowych Targów Poznańskich.

– Hobby jest odporne na kryzys. Przewrotnie można powiedzieć, że jak człowiek traci pracę, to oprócz szukania nowej, ma więcej czasu na pielęgnowanie swoich pasji – mówi Sebastian Piekarski, menedżer firmy Lovec Rapy, która na targach prezentowała przynęty.
– Dużym wzięciem cieszą się woblery na bolenie, szczupaki i okonie – dodał S. Piekarski.
Można też było podziwiać pięknie rzeźbione repliki ryb w naturalnych rozmiarach.

– To ręczna, snycerska robota, wykonać trzeba przecież każdą łuskę – mówi ich twórca od sześciu lat Marcel Koźlik „Jimmy” z Chorzowa. Za centymetr takiego cacka trzeba zapłacić 26 złotych.

Podczas targów Polski Związek Wędkarski Okręg w Poznaniu promował klubowe mistrzostwa świata w wędkarstwie spławikowym, które odbędą się w czerwcu na Warcie.

Jednak pawilon zdecydowanie zdominowali miłośnicy ryb akwariowych. Każdy mógł na miejscu zaopatrzyć się we wszystko, co jest potrzebne do urządzenia profesjonalnego akwarium, od akcesoriów przez rybki, po fachową literaturę. Do kupienia były całe zestawy, np. 200-litrowe akwarium z pokrywą, oświetleniem i szafką kosztowało 1216 złotych. Wystawcy oferowali swoje wyroby po atrakcyjnych, często hurtowych cenach.

– Obecnie hitem są akwaria morskie, tzw. Reef Max oraz krewetkarnie, w których można podglądać, jak rozwijają się te zwierzątka. To absolutny top – wskazuje Jarosław Łopaciński z firmy Aquael.

Wszyscy podziwiali popularnie nazywane skalarami żaglowce, które uczestniczyły w I Mistrzostwach Polski. Każdy z majestatycznych skalarów zajmował swoje akwarium. Nie mniej efektownie prezentowały się mieniące wieloma odcieniami pomarańczy dyskowce, popularnie nazwane paletkami.
– Od pewnego czasu obserwujemy renesans akwarystyki – twierdzi Piotr Kurpiński z Kieleckiego Forum Akwarystycznego. – Dużo dały programy popularyzujące to hobby, w tym szczególnie styl japoński. Chodzi w nim o urządzenie zbiornika w maksymalnie naturalny sposób. Akwarium ma przypominać wycinek natury, której każdy chce mieć w domu namiastkę – dodaje.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!