Lech wygrał ze Śląskiem we Wrocławiu! [RELACJA, WYNIK, ZDJĘCIA]

Lech Poznań po raz pierwszy wygrał na nowym stadionie Śląska! Zwycięstwo zapewnił Kolejorzowi w 82. minucie Pedro Tiba, który po prostopadły podaniu Kamila Jóźwiaka świetnie przyjął piłkę i huknął pod poprzeczkę. Gospodarze aż cztery razy umieścili piłkę w bramce poznaniaków, lecz dwukrotnie Piech i dwukrotnie Robak strzelali będąc na pozycji spalonej. To nieprawdopodobne jak wrocławianie dali łapać się na ofsajdzie. Aż 15 razy arbiter podnosił chorągiewkę!

Choć Ivan Djurdjević dokonał kilku roszad w składzie, bohaterowie meczu z Szachtiorem Soligorsk, Pedro Tiba, Joao Amaral oraz Christian Gytkjaer wyraźnie odczuwali trudy czwartkowego meczu. Kolejorz miał duże problemy z dokładnym rozegraniem piłki. Nie stwarzał też zagrożenia po stałych fragmentach gry. Piłkarze Śląsk też robili wrażenie zmęczonych upałem i w efekcie długo byliśmy świadkami słabego meczu. Kolejorz jednak znów pokazał charakter. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, podkręcił tempo, rezerwowi ożywili grę i mogliśmy się cieszyć z trzeciego zwycięstwa w tym sezonie. Lech już może mówić o starcie marzeń.

Zobacz też: Genk - Lech Poznań. Transmisja na żywo w telewizji i internecie. Gdzie oglądać w TV? [LIGA EUROPY ELIMINACJE - LIVE, ONLINE]

W pierwszej część lekką przewagę miał Śląsk. Kontuzje podstawowych obrońców Rafała Janickiego oraz Nikoli Vujadinovicia sprawiły, że Ivan Djurdjević znów musiał zestawić blok defensywny z piłkarzy, którzy w poprzednim sezonie grali tylko w III-ligowych rezerwach. Maciej Orłowski, który w czwartek debiutował w Lidze Europy, dostał szansę po raz pierwszy zagrać w ekstraklasie. Wraz z Tymoteuszem Klupsiem, który też w tym sezonie po raz pierwszy wystąpił w wyjściowej jedenastce, mieli powstrzymywać akcje wrocławian lewą stroną. Niestety, gospodarze szybko odkryli, gdzie Kolejorz ma największe problemy i na początku najedliśmy się sporo strachu, gdy na bramkę Putnocky'ego sunął atak za atakiem. Efektem były jednak tylko rzuty rożne, ofiarnie blokowane przez grającego najpewniej Thomasa Rogne.

Lechowi sprzyjał też fakt, że Arkadiusz Piech wybiegał zbyt szybko do piłki i dał się łapać na spalone. Tak było choćby w 22. minucie. Piłka wylądowała w siatce poznaniaków, ale arbiter gola nie uznał. Sytuacja powtórzyła się też na początku drugiej połowy. Piech grał tak, jakby był czwartym obrońcą Lecha.

Wrocławianie wpadali w pułapki ofsajdowe nawet jak Piecha nie było już na placu gry. Zastępujący go Marcin Robak też dwa razy trafił do siatki z pozycji spalonej! Boczni arbitrzy machali chorągiewkami jak szaleni. Statystycy naliczyli aż 15 spalonych Śląska!

Lech na szczęście nie dał sobie wbić gola. Długo niczym nie imponował, ale przeprowadził w końcówce jedną składną akcję i wywiózł wygraną. Zanim Tiba po podaniu Jóźwiaka w 83. minucie trafił do siatki, dobre zagrania gości można było jednak policzyć na palcach jednej ręki.

Zaczęło się nawet obiecująco, bo po szybkiej wymianie piłki okazje miał Amaral. Potem jednak czekaliśmy aż do 32 minuty na kolejną sytuację. Piotr Tomasik płasko dośrodkował do Portugalczyka, ale zbyt mocno. Wahadłowy Kolejorza niestety nie zaliczy tego meczu do udanych. W czwartek zachwycaliśmy się świetną grą Kostewycza. Tomasik też był aktywny, ale jakość jego podań pozostawiała wiele do życzenia.

Lech ożywił się, gdy na boisku pojawili się Kamil Jóźwiak oraz Paweł Tomczyk. W końcówce Kolejorz mógł jeszcze podwyższyć prowadzenie. Bardzo groźnie z ostrego kąta strzelił Tomczyk, a potem dwie kontry rozegrane zostały niedokładnie. Szybko o nich zapomnimy, bo już w czwartek czekają nas kolejne emocje. Lech zmierzy się w Lidze Europy z Genk.

Zobacz też: Ludzie, którzy przyjeżdżają do Lecha muszą natychmiast pokazywać swoją wartość

(Źródło: MJ Media)

Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: poznan@naszemiasto.pl
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Wideo

Maciej Lehmann

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3