31 października w 11 kolejce, Sokół Dąbrówka zajmujący 4 miejsce w tabeli podejmował Sokół Rozłogi będący na 9 miejscu.

Pierwsza połowa meczu
Od początku meczu gospodarze narzucili swój styl gry będąc częściej przy piłce. Już w 4 min.objęli prowadzenie w meczu po strzale Mateusza Osadnika. W 14 min. było już 2:0 dla gospodarzy a na listę strzelców wpisał się Maciej Babiak. Gospodarze nadal z impetem szturmowali bramkę gości i w 14 min. było 3:0 po bramce zdobytej przez Macieja Nowickiego. W 24 min. było już 4:0 a swoją drugą bramkę w meczu zdobył Maciej Babiak. Co prawda w 28 min. goście zmniejszyli wynik meczu na 4:1 ale gospodarze odpowiedzieli natychmiastową ripostą i w 31 min. bramkę na 5:1 zdobył Mateusz Gołek i z takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

Druga połowa meczu
W drugiej odsłonie kibice przecierali oczy ze zdumienia, gdy gospodarze zaczęli grać zbyt nonszalancko i popełniali coraz więcej błędów. Skorzystali na tym goście doprowadzając stan meczu na 5:3.W 77 min. po strzale Mateusza Gołka gospodarze podwyższyli stan meczu na 6:3 ale już w 83 min. było 6:5, po 2 bramkach gości. Goście zwietrzyli szansę, coraz częściej stwarzali niebezpieczne sytuacje dążąc do wyrównania i zaczął się horror. Na szczęście gospodarze przetrwali trudny okres i do końca meczu wynik już nie uległ zmianie.

Sokół Dąbrówka Wlkp. grał w składzie:
Sławomir Bartecki - kapitan,Sebastian Löchert - bramkarz, Paweł Miśkiewicz, Paweł Orczyk, Dawid Grąs,Mateusz Gołek, Mateusz Osadnik (75 min. Kamil Kubicki), Damian Figiel( 60 min. Bartosz Dudzic), Maciej Babiak, Robert Kotkowiak, Maciej Nowick i (63 min. Łukasz Szwarc).

Żółtą kartkę otrzymał Paweł Miśkiewicz z Sokoła Dąbrówka Wlkp.

Mecz prowadzili:
Zbigniew Kędzierzyński - sędzia główny oraz asystenci Przemysław Tkacz i Jakub Piróg.

Po meczu trener Jacek Figiel powiedział:
- W pierwszej połowie było bardzo dobrze, gdyż prowadziliśmy 5:1. Nie wiem co się stało w drugiej odsłonie - drużyna stanęła i nie miała pomysłu na grę. W końcówce przetrwaliśmy trudny okres i szczęśliwie dotrwaliśmy do końca. Najważniejsze odnieśliśmy kolejne zwycięstwo.

Z regionu

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!